Po prostu trzeba gdzieś pozbyć się złych emocji, dlaczego nie tutaj?
Blog > Komentarze do wpisu
Umieranie duszy

Wczoraj jeszcze raz obejrzałam film American Beauty. Film inteligentny przenikliwy a zarazem prawdziwy. Obraz jaki nam sprzedaje reżyser tak naprawdę jest analizą nas samych. Ładne opakowanie, jakim powlekliśmy nasze życie ma się nijak do tego co dzieję się w nas, w naszym środowisku i w naszych rodzinach. Udawanie, które jest jedyną metodą obrony przed innymi, jest w rodzinie bohatera na porządku dziennym. W samych bohaterach rozgrywa się wewnętrzna walka z sobą samym, z bodźcami zewnętrznymi ale przede wszystkim ze słabościami jakich jesteśmy pełni.

To co mi przyszo do głowy w trakcie oglądania, przeraziło mnie samą. Na własne życzenie i tylko przez grzech zaniechania umiera nasza dusza. Jesteśmy w letargu, który nazywamy naszym życiem. Jeśli komukolwiek udaje się z niego wyrwać zaczyna postrzegać swiat inaczej,może bardziej prawdziwiej, tylko czy to prowadzi do dobrego? Nie wiem, czasami największym przekleństwem człowieka bywa samoświadomość. 

Nie godzę się na smierć mojej duszy, czy odrzucicie mnie jako jednostkę patologiczną? Chyba powoli już tak się dzieje, niestety.

Bywajcie...

czwartek, 04 stycznia 2007, umbra3
Komentarze
Gość: Ktos, esd96.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/12/29 02:30:36
jak to możliwe , że w zwykły dzien serfując po internecie trafiasz na pewnego bloga.. bloga w którym inna nieznana Ci zupełnie osoba zamiesciła coś niesamowitego (w gruncie rzeczy nie tylko swoje przemyslenia)..! Jakby pozbierała wszystkie Twoje mysli.. wszystkie poglądy.. ,których sama nie potrafiłas zebrać do kupy .. bo moze nie byłas ich świadoma ? ale miały jakis tam zalążek w Twojej podświadomości, i spisała je ? jak to możliwe ze czytając tego bloga czułam sie jakby ktoś kiedys wszedł do mojej głowy(nie wiedząc kiedy) .. z takim odkurzaczem (najlepiej Phillipsa) i do małego woreczka.. odkurzył? .. całą jej zawartość ? to jest zarazem przerażające jak i .. baaaardzo pozytywnie nakręcające. licze na dalsze spisy.pozdrawiam.
-
Gość: home, nat-mi3.aster.pl
2008/01/01 22:07:33
Gdzie jesteś umbro3. Gdzie dziś dźwięczy twe serce? Pozdrawiam Cię psychoneurotyczko...

www.obywatel.org.pl/index.php?module=subjects&func=viewpage&pageid=1150
-
2008/01/23 19:55:10
Kochani,

powracam, nie obiecuję, ze na stała, ale postaram się bywać tu częściej. Moja nieobecność mogłaby niektórym zasugerować poprawę mojego samopoczucia. Nic bardziej mylnego, oczywista oczywistość, jak mówi cytat, po prostu brak czasu i Weny (obyś mnie nawiedzała jak najczęściej).
Pozdrawiam wszystkich, a jednak ktoś czyta moje wypociny....:)

Umbra3